011.Ocena bloga Hermiona w zespole


Zaczynamy, bez słowa wstępu - blog Agusi

Wjazd do miasta 5/10
Hermiona w zespole. Adres zapewnia mi tematykę potterowską, którą lubię, więc mam wrażenie, że będzie to przyjemna ocena. Na blogu ciemno, ale czerwień dodaje trochę ciepła. Nie wiadomo skąd pojawia mi się Legolas. Nagłówek trochę smętny – zaledwie dwie postacie na czarnym tle. Napis na belce mało oryginalny – powtórzenie adresu. Już się uśmiecham, a tu nagle prawdziwy obuch w głowę. Cytat na nagłówku „są w rzyci rzeczy o które warto walczyć (…)”. Czegoś chyba nie zrozumiałam, ale myślę, że nie o część ciała, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę, autorce tutaj chodziło. Co więcej, wzbudza to we mnie nie małą trwogę, gdyż przy tak prostym wyrazie błąd ortograficzny zapowiada katastrofę…

Architektura 8/15
Nagłówek mało spektakularny, chociaż cytat gra tu pierwsze skrzypce. Układ obu kolumnowy, ale trochę za dużo tego masz po bokach. Prosta rzecz-kategorie- a jak ułatwia życie. Jakieś linki w pierwszej podstronie, o autorze w drugiej. Ty masz to wszystko na wierzchu i panuje chaos. Szeroka lista powinna być na dole, by bez sensu jeszcze raz nie przejeżdżać kursorem do góry. Jak ona jest już obecna, zupełnie zbędne jest archiwum, bo tylko zaśmieca stronę. Nie wiem też, po co umieściłaś kalendarz – jaka data jest, przecież każdy wie. Na samym końcu widzę coś na kształt bohaterów. Idealny kandydat na trzeci odnośnik w menu.

Zwiedzanie 7/46
a)      Historia 5/30
Fabuły zasadniczo brak. Jest Hermiona, niewiadomo, czemu je pierogi z Malfoy’em. Okazuje się, że się kochają. Również całkiem z nikąd pojawia się Legolas, który pomaga dziewczynie napisać piosenkę. Jest koncert, ona zrywa z Tomem Riddlem (?!), Legolas ją całuje. A potem faceci się leją. Logika? Gdzie logika pytam? Opisów również brak, jak ci się przypomnisz to o czymś wspomnisz. Stylu brak, są to tylko jakoś tam posklejane zdania bez porządku.

b)      Do odrestaurowania 0/6
Przecinki 0/2
Brak literki 0/2
Inne błędy 0/2

Tutaj będę brutalna. Katastrofa! Podstawowe zasady ortografii i interpunkcji leżą. Tekst jest tak zawalony bykami, że ciężko się go czyta. Niektóre słowa są tak przeinaczone, że trudno jest się domyślić ich sensu. Zalecam zainwestowanie w Worda – ich ilość drastycznie zmaleje. Czasami, niewiadomo skąd, napatoczy ci się literka zupełnie nieuzasadniona. W twoim przypadku nie ma „braku literki”, jest zdecydowany nadmiar. Przecinki, nawiasy, dwukropki robią, co chcą i tańcują po tekście jak im się podoba. Nie zauważyłam zdania, w którym nie byłoby jakiegoś błędu. Przytaczanie pojedynczych zdań nie miałoby sensu, więc zacytuję i poprawię od razu fragmenty:
- „Rano hermiona wstasła, wykonala poranne czynnosci i zeszla na sniadanie ,w sali czekam na nioł legolas ktory szaramancko odsuną jej kżesło. (Aaa1 zapomnialam naipisać ja wygladala dziś! no wic miala ttrampki w krate i krotka spodniczka  w krate do ledżinsuw, a kiedy zeszla wszyscy krzyczeli jej imie i latki makiljaz na tważy) kedy usadla jej spojżenie przyciagnal malfoj, który elegancko jadł pieroga. hermniona uśmiechła sie do niego a on odwzajemnil to.”

Rano Hermiona wstała, wykonała poranne czynności i zeszła na śniadanie. W Sali czekał na nią Legolas, który szarmancko odsunął jej krzesło. (Aaa! Zapomniałam napisać jak wyglądała dziś) No więc, miała trampki w kratę i krótką spódniczkę w kratę do legginsów, a kiedy zeszła wszyscy krzyczeli jej imię i ??? makijaż na twarzy. Kiedy usiadła, jej spojrzenie przyciągnął Malfoy, który elegancko jadł pieroga. Hermiona uśmiechnęła się do niego, a on to odwzajemnił.

Po trzecim rozdziale prosisz siostrę o pomoc, ale i jej interwencja nie wydaje się wystarczająca. Zmalała tylko liczba naprawdę rażących błędów.  W końcu ktoś zgodził się betować, co w twoim przypadku wydaje mi się naprawdę ciężką pracą. Przy okazji ta osoba mogła się zająć chociażby opisami bohaterów, bo zupełnie leżą.

A to zdanie rozbawiło mnie do łez: „Uzbieralo sie 5 komętarzy wienc wstawiam nocie. Zbetowana, więc błendów się nie bójcie chehehehe! :)”. Rzeczywiście „chehehe”.

c)      Widok z lotu ptaka 1/5
Nie wiem, za co mogłabym dać ci tutaj punkty. Chyba tylko za znalezienie bety i zminimalizowanie katuszy błędami.

d)     Ważne osobistości 1/5
Hermiona niewiadomo jak staje się gwiazdą rocka. Jedyne, co o niej wiem, bazując na twoim opowiadaniu, to jak się ubiera i model komórki. O, i lubi płakać jak nie wie, kogo kocha. Głębi za nic. Malfoy to słabeusz i lubi pierogi. Legolas opuścił swoją drużynę Pierścienia (czemu? Jak? Nic nie jest wyjaśnione). Postacie są ledwo wspomniane, ich charakter i przemyślenia zupełnie pominięte. Co ciekawe, Harry i Ron gdzieś zniknęli.

Zabytki 3/10
Z rubryki rażącej mnie fonetycznym zapisem angielskiego dowiedziałam się tylko, że kochasz Hermionę. Szczerze wątpię, bo fanka powinna chyba wiedzieć jak się pisze jej imię, czyż nie? Strony ciągną się i ciągną, można by to umieścić na jednej podstronie. Nie rozumiem, dlaczego w takiej tematyce statystkę masz stylizowaną pół na pół – hermionowo-rockowo. Poza tym jest jeszcze mało zachęcająca reklama o dawaniu cukierków, która jest zupełnie zbędna. Podobnie jak kalendarz. Opisy bohaterów są przekomiczne. Główna cecha Hermiony? Niepotulna! Do tego zniknęło ci gdzieś imię Parvati. Nie zachwyca mnie nic.

Ostatnie zdjęcie 0/5
Zdecydowanie nie!

Już oceniając czułam, że nie będzie dobrego wyniku…

23 - opustoszałe miasto, czyli niedostateczny

Przykro mi, ale nawet gdybym bardzo chciała, w tym stanie twój blog nie wyszedłby ponad dopuszczający. Radzę poprawić to i owo. Nie lubię wystawiać takich ocen, ale nie zostawiłaś mi wyboru…

7 komentarzy:

  1. Tak się zastanawiam - jak patrzę na ten blog - czy nie jest on oby żartem, naigrywaniem się.
    Chociaż może jest to nadinterpretacja i to rzeczywiście pisane jest na serio.
    Ale ten cytat z nagłówka... Ciągle nie mogę pozbyć się wrażenia, że to jednak o część ciała chodziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, blog to prowokacja. Autorka opowiadania sama się przyznała do tego na opieprzu.
      Najwyraźniej miała nadzieję, że pojawi się na jakiejś analizatorni, ale panie, które tam pracują, chyba za długo siedzą w tym biznesie, by nie poznać "oszustki", bo jakoś żadna się nie podjęła próby przeanalizowania owego "opka". c:

      Usuń
    2. No właśnie tak myślałam...

      Usuń
    3. autorka bloga ma 8 lat.

      Usuń
  2. Przynajmniej nieźle się pośmiałam, szczególne z "rzyci". Poza tym wakacje, więc każdy blog jest dobry do oceny :)
    Kliva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, ale spędzać czas nad czymś takim, jak można wciskać "reblog" na wszystkim na Tumblrze albo czytać komiksy, godzinami gadać ze znajomymi albo oglądać fantastyczne filmy? :)

      Usuń
  3. Tak,to opko pisane ku uciesze własnej i znajomych. Rozesłałam tego bloga do wszelkich ocenialni, jakie tylko znalazłam, żeby sprawdzić czy będą w stanie wyłapać tak oczywistą prowokację. Byłam przekonana, że będą. Wiem, że zmarnowałam Twój czas i przepraszam za to. Jednak bardzo dobrze poradziłaś sobie ze swoim zadaniem, słusznie zjechałaś bloga. :)

    OdpowiedzUsuń