018.Ocena bloga Lawendowe uczucia



Już od kilku dni piszę jedną ocenę. Staczam się. Jednak reklamy w TVN są na tyle długie, że spokojnie można coś popisać. Zaczynamy blog Vreles.

Wjazd do miasta 7/10
Na początku zdziwiła mnie kategoria. Dość ciężko jest ocenić pamiętnik. Raz, że autor może pisać wszystko co mu się podoba, a chaos jest zamierzony. Dwa, że ciężko ocenić czyjeś przemyślenia, bo albo się człowiek z nimi zgadza albo nie. A trzy, co doskonale widać na twoim blogu, szaleństwo w zasadach interpunkcji, ale do tego wrócę później. Wita mnie ładna kolorystyka, chociaż nagłówek nie pasuje mi do pamiętnika. W sumie ciężko do czego by pasował. Adres – lawendowe uczucia – podoba mi się, więc obrazek mógłby nawiązywać do tych ładnych kwiatków. Zwłaszcza, że dziewczyna ma sukienkę w róże. Swoją drogą jestem ciekawa czemu lawenda. Może potem się dowiem? Cytat na belce nie ma autora, ale szybko, z pomocą wujka Google dowiaduje się, że to słowa Anny Kamieńskiej. Warto by było oddać sprawiedliwość i wspomnieć o autorce. Wrażenie mam pozytywne i liczę, że w tym odcieniu pozostaną też twoje przemyślenia, bo przecież życie składa się po trochu z każdego rodzaju chwil. 

Architektura 13/15
Nagłówek, jak już wspomniałam, nie pasuje mi tu. Chociaż szablon ogólnie jest miłą odmianą po ponurych i ciemnych, z jakimi miałam ostatnio przyjemność się spotać. Podoba mi się rozmiar czcionki, chociaż kolor mógłby być wyraźniejszy. Jeśli zdecydowałabyś się zostawić taki nagłówek to pasowałby malinowy – jak te różyczki. Zauważyłam też, że często zmieniasz rodzaj czcionki – czasem jest kursywą, a czasem prosta. Gdy się czyta wszystkie notki od razu trochę to irytuje. Menu jest ładnie poukładane – tak powinno być. 

Zwiedzanie 27 /31
a)      Historia 17/20
Postaram się powiedzieć parę słów o większości notek. Nie są takie pozytywne jak się spodziewałam, a szkoda. Pominęłam wiersze, ponieważ nie jestem zbyt dobra w ich interpretacji. Najnowsze notki nie mają tytułów, więc posłużyłam się datami. 

30 czerwiec 2012
Widać, że cierpisz po czymś. Stracie kogoś bliskiego? Czekasz też na zmianę pory roku, ale z zupełnie innego powodu niż ja – uważasz, że zima bardziej odpowiada twojemu nastrojowi. Przy przygnębieniu osobiście wybrałabym jesień. Mówisz, że trwa to już 1,5 roku. Długo, nie uważasz? Przydałoby się już chyba otrząsnąć.

Ograniczona powinność
Wyjaśnia się tajemnica adresu, chyba, że to była niewyłapana metafora. Całą notkę kierujesz do kogoś, kto cię zranił. Ciekawy sposób wyrażenia złości i rozczarowania. Nie zgadza mi się tylko jedno – wspominasz, że już lepiej, że się pozbierałaś – cóż, nie widać.

Nieistniejące szczęście
Tego dnia coś się stało, z treści wynika, że coś tragicznego, cios w samo serce. Tylko, że to wynika z większości.

Znikasz
Znowu zwracanie się do kogoś i oskarżanie. I nie mów, że nie masz weny, bo nawet notek „bez weny” nie potrafię do końca zrozumieć.

b)      Do odrestaurowania 5/6
- przecinki 1/2
- brak literki 2/2
- inne błędy 2/2
Tutaj najbardziej moje oczy cierpiały z powodu interpunkcji. Jednak nie wiem czy powinnam ocenić to pod kątem poprawności polonistycznej czy też własnej wariacji na temat. Rozumiem dowolność, jeśli chodzi o pamiętniki, ale czułabym się niezgodnie z moim sumieniem nie odejmując ci punkta za przecinki. Przykłady:
 - „wklej na portal społecznościowym.” – portalu albo społecznościowy
 - „Sfera duchowa, staje się przeterminowana” – bez przecinka proszę
 - „Mogłabym, swój dom nazwać szpitalem dla obłąkanych.” – to samo co wyżej
- „z trzęsącymi się dłonicami czekałam” – wg słownika języka polskiego: dłonica to
rękawica ochronna niemająca palców, a zakładam, że nie o to ci chodziło. Zostańmy więc przy dłoniach.
- „Nawet bzy, są niedozwolone” – przecinek!
- „prowadzić rozmowy z moimi trzeba sadzonkami lawendy.” – chyba miało być „trzema”
 - „ona znika a ból,” – tu przecinek się omsknął, powinien być przed „a”

c)      Widok z lotu ptaka 5 /5
Mam tutaj zwrócić uwagę na ciekawość tekstu. Cóż... na pewno jest pisany oryginalnym stylem. Piszesz głównie o sobie, swoich uczuciach. Ale od tego jest pamiętnik, prawda? Tutaj więc przyczepić się do niczego nie mogę. 

Zabytki 4/5
Zabytków masz 5, słownie pięć. Opis siebie kompletnie mnie zaskoczył, to coś totalnie nowego. Tutaj muszę ci jednak zwrócić uwagę, że ciężko się czyta tekst, gdzie po przecinkach i kropkach nie ma odstępów. Mała spacja, a aż tyle potrafić zdziałać. Nie rozumiem też czemu w „archiwalnym sercu” nie znajdują się wszystkie notki? Dziwne, zwłaszcza, że to jedyne archiwum jakie masz. Linki widzę ładnie poukładane. Jednak skoro masz już tam swoje opowiadanie, nie musisz go jeszcze reklamować bezpośrednio w menu – starczy jedno – twój wybór które. Śmietniczek, jak zwykle przydatna rzecz. 

Ostatnie zdjęcie 2/5
Twój blog jest inny, więc za to plus. Jednakże na kolana mnie te (przede wszystkim krótkie) przemyślenia nie powaliły, mimo, że pisane... oryginalnie.

Tamtararam!
53 - przyjemne miasto, na krótkie wczasy, czyli dobry
Mam nadzieję, że ta, bądź co bądź, dobra ocena poprawi ci trochę humor.


1 komentarz:

  1. Dziękuje bardzo za ocenę. W archiwalnym sercu mam wszystkie posty. Vreles.

    OdpowiedzUsuń