Pożegnanie

Szanowni obywatele zgromadziliśmy się tutaj by w smutku i rozpaczy pożegnać mnie.
A teraz trochę bardziej serio. Nie będę tutaj wszystkich zanudzać jakie to ciężkie jest życie maturzysty, bo albo to wiedzą albo i tak będą mieli nieszczęście poznać. Cytując moją przyjaciółkę "3 klasa byłaby fajna, gdyby doba miałaby 48 godzin." Niestety nie ma, i to jest dość smutna prawidłowość. Wszyscy teraz szaleją z okazji nadchodzącego maja (czasem myślę, że bardziej rodzice i nauczyciele niż my), a ja jestem niestety wciągnięta w ten wir, chociaż chętnie poobijałabym się jeszcze trochę. "Słowo na M" jak to zwykliśmy mówić jest już zakazane, ale to nie przeszkadza "kochanym" belfrom używać go 8,5 raza na godzinę lekcyjną. (Tak, kiedyś przeprowadziłam badania. Największym współczynnikiem odznacza się angielski i chemia, najmniejszym wos. Wynika to pewnie z mojego profilu...). Ale, ale. Miałam mówić o czymś innym, a nie tworzyć cudowny esej o niczym. Wybaczcie, tydzień próbnych matur i (jak już pewnie zdążyli usłyszeć) wypracowanie o prostytutkach sprawia, że mam niekończącą się wenę.
Przechodząc do meritum, muszę niestety zrezygnować z oceniania. Nie, żebym nie próbowała tego jakoś ogarnąć - jednak zawsze było te przysłowiowe tysiąc innych zadań do zrobienia. Po kilkunastoletniej labie trzeba się przyzwyczaić. Po pierwsze primo, dziękuję bardzo Villemo, za to że jako główna przewodniczka mojej wycieczki była wspaniałą, słuchającą i wyrozumiałą szefową. Zapewniłaś mi naprawdę sporo rozrywki przez minione miesiące. Po drugie primo - dziękuję Broz-Tito, że subtelnie wytykała błędy i utrwaliła we mnie nawyk słuchania musicali przy ocenianiu. Po trzecie primo - muszę przyznać, że nie znamy się może za długo, ale gdy tylko zobaczyłam Twój nick - Mukudori to podziękowałam w duchu, że teraz wszystkie blogi mangowo-animowe przejdą do Ciebie. Takie moje samolubne myśli. Po czwarte (w sumie primo już tu głupio brzmi, więc secundo) PRZEPRASZAM wszystkich biedaków czekających w mojej kolejce już od dłuższego czasu. Wybaczcie mi ludzie, korzę się w pokłonach.
Tak więc, moja przygoda z ocenialnią dobiegła końca. Nie mam zielonego pojęcia czy kiedyś do tego wrócę, ale jeśli tak, to mam nadzieję, że Wszechstronni nadal będą prężnie działać. Aaa, i dziękuję wszystkim, którzy głosowali na mnie jako oceniającą miesiąca sierpnia. To było miłe!

Pozdrawiam i życzę miłego oceniania i dobrych ocen.
Kliva

7 komentarzy:

  1. To prawda, że za mało czasu miałyśmy, aby się bliżej poznać, niemniej jednak strasznie mi przykro z powodu Twojego odejścia... grupa to jednak grupa, a ktoś nowy to już inna bajka. Ciężko będzie znaleźć kogoś równie dobrego, no i oczywiście miłego, jak Ty.
    Nie przepracuj się zbytnio <3
    Pozdrawiam cieplutko,
    Mukudori.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że jakbyś kiedyś chciała wrócić do oceniania to wspomnisz moje mniej i bardziej subtelne wytykanie błędów :)
    Także życzę szczęścia na maturze (muszę sprawdzić te tematy maturalne, w sumie też bym chciała pisać o prostytutkach w swoich czasach!)
    Pozdrawiam!

    BROZ-TITO

    PS. Właśnie oceniam bloga i słucham "Les Miserables" sprzed dwóch lat w sali O2. Przypadek? Nie sądzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż, ja mam maturę za rok, jako że wybrałam się do hotelarki i dziękuje sobie za to. Ale powiedzmy, że wiem co nie co na temat zapierdzielu, jaki masz teraz w szkole :D

    Myślę, ze wszyscy życzymy Ci zdania matury z jak najlepszymi wynikami! :D

    No i co tu dużo mówić, bardzo przykro mi, że odchodzisz, ale nie jestem sentymentalna, więc daruję sobie te wszystkie brednie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, zawsze jak się zgłoszę do oceny, to oceniająca rezygnuje. Czy to ja mam takiego pecha, czy co? Wobec tego chciałam przenieść swojego bloga do dziewczyny, która ocenia jeszcze tutaj. Step-to-hell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do której, bo ocenia tu jednak kilka dziewczyn.

      BROZ-TITO

      Usuń
  5. Szkoda, że rezygniujesz. Dlatego chciałabym przenieść mojego bloga www.clovehungergames.blogspot.com do kolejki Villemo. Nie wiem czy znasz Igryzska mierci, bo na ich podstawie pisanz jest ten blog.

    A tobie Klivo życzę dobrych wyników z matury i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. jest mi to wszystko jedno do której z Was mnie przepiszecie

    OdpowiedzUsuń