067.Ocena bloga Murphose


No dobrze, skoro wszystkie pijemy swoje herbaty, to teraz kolej na mnie.

Sposób podania 7/10
Murphose – a cóż to niby ma znaczyć? Zapewne nie tylko ja, ale i może również twoi czytelnicy, zastanawiali się, czy ma to jakieś znaczenie. Oczywiście standardowo, jak zawsze, sprawdzam najpierw w translatorze. Nic! Google? Jedynie donośniki do bloga i zdjęcia w grafice. Pozostaje mi w takim razie, uznać to za twój nick na Blogspot i szczerze powiedziawszy, bardzo dobrze. Bycie oryginalnym, z czymkolwiek w dzisiejszych czasach jest trudno, a tobie to się udało, tworząc łatwy, ale naprawdę wpadający w pamięć nick. Zastanawia mnie tylko, jak to się czyta, hm? Murpose? Murpfose? To jest akurat moja tylko i wyłącznie czysta ciekawość.
Następną mamy belkę – MURPHOSE – coś więcej niż blog… – nic nadzwyczajnego ani oryginalnego, ale doskonale opisującego twoją stronę. Przejrzałam ją i przeczytałam kilka postów i to jedno zdanie dobrze pasuje do tego, co możemy u ciebie znaleźć.
I to by było na tyle, jeśli chodzi o sposób podania, chyba jednak więcej będę miała do powiedzenia w kolejnym punkcie.

Wygląd filiżanki 10/15
Wiem, że o gustach nie powinno się dyskutować, ponieważ to na dłuższą metę nie ma sensu, ale czemu różowy? Nie mam oczywiście nic do niektórych odcieni różowego, ale ten tutaj, robiący za tło, nie jest specjalnie zachęcający do czegokolwiek. Również róż na nagłówku, tylko w ciemniejszym odcieniu. Szablon jest czymś, co zachęca czytelnika do przejrzenia twojego bloga dokładniej i ewentualnego odwiedzenia go ponownie. Wiesz, panują stereotypy o osobach lubiących róż i mające wszystko na różowo. Oczywiście, przeglądając twoje posty, dostrzegłam, że nie jesteś jedną z tych dziewczyn, ale co z innymi? Jeśli mogę poradzić ci coś w tym temacie, to ja na twoim miejscu wybrałabym coś, co by ogólnie wpasowywało się w te wszystkie obrazki i reklamy. Ten róż, jest pastelowy, więc jeśli lubisz takie kolory, to dlaczego nie jasny odcień rudego, który nawiązywałby do twoich włosów albo niebieski, do oczu? To jednak tylko moja luźna sugestia, rada, zrobisz jak uważasz.
Po prawej stronie masz menu, bardzo zaśmiecone. Znajduje się tam wszystko, od informacji o tobie po statystykę, Instagram, reklamy, archiwum i tak dalej. Czy nie lepiej by było uporządkować to jakoś? Może rozdzielić na dwie kolumny? Coś dodać, ująć? Przenieść na dół? A może założyć podstronę? To tylko rada, choć warta przemyślenia, bo jak na razie, nie wiadomo, czego szukać u ciebie w menu i jak to znaleźć.
Natomiast, co się tyczy czcionki, zauważyłam, że w jednym z postów masz z tym problem. Przepraszałaś za to swoich czytelników i mówiłaś, że nie jest to od ciebie zależne. W takim razie, moja podpowiedź. Kiedy robisz ,,kopiuj-wklej’’ do postu, zaznacz wklejoną część i w menu znajdź T z czerwonym krzyżykiem. Po najechaniu na niego dostaniesz informację: ,,usuń formatowanie’’. Dzięki temu pozbędziesz się stylu i wielkości, nienależącej do twojego bloga, a uzyskasz to, czego potrzebujesz.

Degustacja 55/60
a) Smak 27/30
Twój blog to pamiętnik, choć bardziej pasuje mi na stronę z poradami i modą. Piszesz tutaj całkowicie o wszystkim, z czym masz styczność w życiu codziennym. Od swoich przygód z koncertem, przez przeziębienia i modowe nowości. Muszę przyznać, że wszystkie twoje porady i polecenia różnych produktów są naprawdę strzałem w dziesiątkę. Do tej pory nie miałam zielonego pojęcia, że jest coś takiego, jak kieszonkowy marker do pozbycia się niespodziewanych plam na ubraniach. Choć mnie osobiście nie jest już to potrzebne, myślę, że niektórym bez wątpienia się to przyda i pomogłaś im w ten prosty sposób. Zauważyłam też, że dużo postów poświęcasz na temat pielęgnacji włosów. Od różnych odżywek, po maseczki i specjalne olejki o ile dobrze pamiętam. Aż mnie dziwi, że chce ci się tak to wszystko wyszukiwać, choć z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że to naprawdę twoje hobby, a to, że możesz podzielić się ze swoją opinią z innymi użytkownikami, sprawia ci niemałą radość.
Mogłabym tak wymieniać bez końca o czym piszesz, ale to chyba jest bezcelowe. Naprawdę bardzo przyjemnie czyta się twojego bloga oraz wszystkie porady, jak i twoje własne przeżycia związane z wyjazdami. Oby tak dalej!

b) Sposób zaparzenia 28/30
- ortografia 5/5
- zapis 5/5
- język 4/5
- styl 4/5
- przecinki 5/5
- inne błędy 5/5

Cukiernica 9/10
Podstron nie posiadasz, nie licząc oczywiście Instagrama. Dodatkowe informacje o tobie są i bardzo dobrze, dzięki temu czytelnik jest bliżej ciebie i nie jesteś mu takaż znowuż obca. Natomiast komentarze… przeglądając twoje posty, zauważyłam u ciebie spam. Większości osobom to przeszkadza i tworzą tzn. spamownik albo usuwają spam ręcznie. Nie znam twojej opinii na ten temat, ale czy nie uważasz, że bez spamu byłoby o wiele lepiej?

Aromat 3/5
Jeżeli coś mi się spodobało, to na pewno zdjęcia, które dodajesz do każdego produktu, o którym wspominasz oraz to, że sama je na sobie testujesz i opisujesz ich działania. To dobrze, dzięki tobie, inni wiedzą, co kupować albo i nie lub mogą podzielić się swoją opinią na ten temat.

84 punkty, czyli uspokajająca zielona herbata, czyli dobry! Gratuluję! 

2 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za ocenę ;). Fakt, Murphose to wytwór mojej wyovraźni (pisałam o tym w pierwszym poście). Ja czytam to 'Marfos' z akcentem na pierwsza sylabę. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie ocena, a kwitek z pralni! I najwięcej napisałaś o wyglądzie...

    OdpowiedzUsuń